Szyba i bezpieczna nauka nurkowania

Marzenia są po to, by je spełniać, a ja zawsze marzyłam o nurkowaniu z delfinami. Wśród raf koralowych, ciepłych, przejrzystych wód i małych, tropikalnych wysepek. Tak widziałam swój raj i myślę, że wiele osób w podobny sposób chciałoby spędzić chociaż kilka dni, a przynajmniej tego choćby raz w życiu spróbować. Jednak, by w ogóle móc tego spróbować, nurkować trzeba jeszcze umieć. Nie można ot tak wejść do wody w sprzęcie i stwierdzić, że od razu robi się co tylko chce. Dlatego musiałam znaleźć kogoś, kto mnie nurkowanie nauczy. 

Profesjonalny, poznański kurs nurkowania

kurs nurkowania w poznaniuJako, że mieszkam w Poznaniu, to właśnie to miasto obrałam sobie za cel poszukiwania odpowiedniego nauczyciela lub ośrodka, który organizuje takiego nauczanie. Kurs nurkowania w poznaniu nie jest trudny do znalezienia. Jest kilka rzetelnych ofert, z ich jednak trzeba wybrać najlepszą. A by umieć to świadomie dokonać wyboru, o samych kursach trzeba się czegoś nauczyć. Zabrałam się więc do pracy i porównywania ze sobą ofert. Od razu wiedziałam, że najważniejszym i najbardziej podstawowym standardem jest to, że na czas nauki kursantowi zostaje wypożyczony sprzęt do nurkowania. W jaki sposób, skoro dopiero chcę się nauczyć czegokolwiek, miałabym mieć na własność dobrej jakości piankę czy butle nurkową? Przecież ja się chcę dopiero dowiedzieć, czy to w ogóle będzie dla mnie i nie mam ochoty wydawać dużych sum pieniędzy w ciemno. Inną oczywistością jest część teoretyczna. Na początku trochę się skrzywiłam, gdy zobaczyłam to w wielu ofertach, bo przecież po to płacę, by móc wejść do wody i się przekonać na własnej skórze co i jak, jednak było to myślenie typowego nawet nie laika czy amatora, co osoby, która nie ma pojęcia, poza jakimiś filmami i marzeniami sennymi, o co właściwie w nurkowaniu chodzi. A sprawą już mniej oczywistą są sesję poza basenem. Kiedy zobaczyłam to w jednej ofercie, jakby mnie olśniło – no przecież, że muszę też spróbować swoich sił na otwartych wodach, to zupełnie inna sytuacja niż w kontrolowanym basenie. Dzięki tej wiedzy mogłam od razu wyeliminować kursy nieprofesjonalne. 

Dzięki mojemu instruktorowi i jego rzetelnej wiedzy, ale też miłości i doświadczenia w samym nauczeniu, mogłam spełnić swoje dziecięce marzenia i wyjechać, by móc nurkować z delfinami. To było niezapomniane przeżycie, a ja obiecałam sobie, że będę kontynuować kursy na wyższych poziomach niż podstawowy – nie chciałam już być dłużej tylko jakimś przeciętnym pasjonatom. Postanowiłam zostać prawdziwym mistrzem!